|
Ludzie mówi±, ¿e nie mo¿na ¿yæ bez mi³o¶ci
ja z mi³o¶ci umieram.
Ludzie mówi±, ¿e bez mi³o¶ci nie istnia³by ¶wiat
mój ¶wiat przez mi³o¶æ zawali³ siê w mgnieniu oka.
Ludzie mówi±, ¿e mi³o¶æ jest rajem
dla mnie jest ¶rodkiem piek³a.
Ludzie mówi±, ¿e mi³o¶æ jest lekarstwem na wszystko
ja potrzebujê lekarstwa na mi³o¶æ.
O tobie mo¿na tylko milczeæ,
wiêc nic nie mówiê i tylko
oczy mi ¶wiec± jak latarki
w ciemno¶ci szukaj± konstrukcji
twego cia³a, ale o tobie mo¿na
tylko my¶leæ, wiêc nic nie widzê
i tylko rêce mi dr¿± jak p³atki
¶niegu. Gdyby mog³y siê roztopiæ
na twojej twarzy, wcale nie by³oby
mi ¿al umieraæ, ale za tob± mo¿na
tylko têskniæ, wiêc siê nie ¶miejê
ju¿ od dawna i tylko lubiê coraz
bardziej czarne sukienki i wahad³a.
Jak wyznania wstydliwe, jak wyznania szalone,
powtarzam w ustach twoich usta niezliczone,
od u¶miechu w k±cikach do smaku jêzyka
usta twe mnie ca³uj± i ca³y ¶wiat znika.
Ile przyjaciól i krewnych mamy
Wszystkich serdecznie zapraszamy
¯eby nie bylo nikogo bark
Kiedy bêdziemy mówiæ "Tak"
Nie mogê uciec od Ciebie,
Twoja twarz,
W szybie ka¿dego autobusu,
Twoje d³onie w moich w³osach noc±,
Twój zapach w spokoju suchych zió³.
S³oñce nauczy³o nie ¶miaæ siê.
Ksiê¿yc nauczy³ mnie marzyæ.
Gwiazdy nauczy³y mnie szlochaæ.
Ty nauczy³e¶ mnie kochaæ
Szczê¶cie Ci niosê i Ty daj mi szczê¶cie!
Rêce wyci±gam, by chwyciæ Twe rêce.
Sercem gor±cym przyjmuje Twe serce,
Pragnê byæ z Tob± i... ju¿ z nikim wiêcej!
Wieczorem cisza pokrywa ¶wiat
gwiazdy zab³ys³y na niebie
ka¿dy ma w sercu jaki¶ kwiat
a ja mam w sercu ciebie.
I znowu umrê tysi±c razy
Zanim spojrzê ci w twarz
Ten jeden raz
I poczujê cieñ mi³o¶ci
Na ustach jej smak
Czekam ju¿ chyba wiek ca³y,
Aby wreszcie ujrzeæ Ciê.
Aby¶ wzi±³ mnie w swe ramiona
I powiedzia³ "Kocham Ciê".
Nie jestem piêkna,
nie pragnê piêkno¶ci,
lecz jestem wierna
i pragnê wierno¶ci.
Gdy dajê ci wszystko,
to dajê ci siebie
tyle samo pragnê
otrzymaæ od ciebie.
Na niebie z³ote gwiazdy
a w sercu z³ote sny.
Do ¿ycia mam ochotê
gdy obok jeste¶ ty.
Gdy bêdziesz w wielkiej rozterce
jak okrêt na wysokiej fali
pamiêtaj,¿e kogo¶ serce
bije za tob± w oddali.
Jeste¶ jak oddech ziemi,
Zroszonej rannym deszczem.
Jeste¶ jednym promieniem s³oñca,
Który ¶wieci mi jeszcze.
Jeste¶ jak s³owik,
który co dzieñ do mnie przylatuje.
Jeste¶! I za to ci dziêkujê.
Ka¿dy twoj dotyk
Dzia³a jak narkotyk
Kiedy jeste¶ blisko
P³onie we mnie wszystko
Gdy patrzê na ciebie
S³odko mi jak w niebie
Kiedy jestem z tob±
wiatr u¿ycza mi swych westchnieñ
gdy jestem przy tobie
to czuje, ¿e jestem.
Tam daleko w morskiej fali
Tam gdzie mg³a leciutko dr¿y
Tam siê jedna gwiazdka pali
A t± gwiazdk± jeste¶ ty
Wiele s³ów wypowiedzianych tak nagle
Bez zastanowienia, tn±cych ciszê.
Po co ja mówiê? czas milczeæ...
S³uchaæ Twojego oddechu.
Co to jest mi³o¶æ doprawdy nie wiem
chcê byæ kochana
chcê kochaæ ciebie.
Chcê ¿yæ, ¿yæ bêdê
Chcê kochaæ, kochaæ bêdê
Chcê ¶miaæ siê, ¶miaæ bêdê
Chcê ciebie, ciebie zdobede
Ka¿dy gwiazdê ma na niebie
Dla ka¿dego gwiazda l¶ni
Ja wybra³am w³a¶nie Ciebie
Moj± gwiazd± jeste¶ Ty.
Mo¿e siê ju¿ nie spotkamy,
Mo¿e zginie Twój ¶lad,
Wiêc nie zapomnij ¿e Ty,
To ca³y mój ¶wiat.
Spotka³am ciê
Kiedy odwróci³am siê w drodze
Bowiem przez ca³e ¿ycie
Krok w krok szed³e¶ za mn±
Kiedy mrok cicho na ziemiê opada
a nad ³±kami snuje siê welon z mg³y
do mego serca marzenie siê wkrada,
a mym marzeniem jeste¶ Ty.
Masz moj± g³owê
I serca po³owê
Resztê ci dam
Jak bêdziemy
Sam na sam
Kiedy patrzê w twoje oczy
Serce mi dr¿y!
Kiedy s³yszê twoje imiê
Sp³ywaja mi ³zy
W kwiatach kwitn± poca³unki
a w mi³o¶ci tylko ³zy.
Ja nie my¶lê ju¿ o nikim
dla mnie ca³y ¶wiat to ty.
Mogê ci ofiarowaæ ksiê¿yc,gwiazdy na niebie
Wiêc spójrz w moj± stronê
Bo inaczej polecê do gwiazd bez ciebie
Nie obiecujê ci wiele
bo tyle prawie co nic
najwy¿ej wiosenn± zieleñ
i pogodne dni
najwy¿ej u¶miech na twarzy
i d³oñ w potrzebie
nie obiecujê ci wiele
bo tylko po prostu siebie.
Usta twe: ocean ró¿owy.
Spojrzenie: fala wzburzona.
A twoje szerokie ramiona:
Pas ratunkowy...
Jeste¶ jak oddech ziemi,
Zroszonej rannym deszczem.
Jeste¶ jednym promieniem s³oñca,
Który ¶wieci mi jeszcze.
Jeste¶ jak s³owik,
który co dzieñ do mnie przylatuje.
Jeste¶! I za to ci dziêkujê.
Sensem ¿ycia jeste¶ Ty
Jasn± gwiazd± na mym niebie
Wchodzisz cicho w moje sny
Chcê w nich widzieæ tylko Ciebie
Mi³o¶æ to s³owo piêkne i czu³e,
Mi³o¶æ na ¶wiecie wiecznie trwa,
Mi³o¶æ to rzecz zakochanych,
Lecz czy ka¿dy mo¿e j± daæ?
Kto raz spojrzy w Twoje oczy
Ten za Tob± jak cieñ kroczy.
A kto ¶lady Twe zagubi
Ten o Tobie marzyæ lubi.
Tylko ciebie kocham,
Tylko z tob± pragnê ¿yæ.
Tylko twoje szczê¶cie
Moim mo¿e byæ...
Wieczorem cisza pokry³a ¶wiat
Gwiazdy zab³ys³y na niebie
Ka¿dy ma w sercu jaki¶ kwiat
A ja mam w sercu Ciebie...
Serce moje nie k³amie
Lecz bardzo mocno bije
Ciebie jednego kocham
Dla Ciebie jednego ¿yje
Gdzie tylko jestem, co tylko robiê
Zawsze w serduszku my¶lê o Tobie.
Mo¿e siê ju¿ nie spotkamy,
Mo¿e zginie Twój ¶lad,
Wiêc nie zapomnij ¿e Ty,
To ca³y mój ¶wiat.
W kwiatach kwitn± poca³unki.
A w mi³o¶ci tylko ³zy.
Ja nie my¶lê ju¿ o nikim.
Dla mnie ca³y ¶wiat to TY.
Tylko Tobie chcê siê zwierzyæ,
Trzymaæ Ciê za rêce.
Z Tob± mi niczego nie ¿al,
Nie pragnê nic wiêcej.
¯ycie jest zmienne
Jak morska fala
Co ludzi zbli¿a
I znów oddala
Mo¿e nied³ugo
Brzeg jego rw±cy
Nasze serca w jedno po³±czy
Gdy w ciemnym pokoju
A w oku zab³y¶nie ci ³za
To nie my¶l ¿e jeste¶ sama
Bo z tob± bêdê ja
Ty mi da³e¶ serce swoje
aby¶ moje wzi±³ w zamianê,
teraz chcesz je mieæ oddane;
otó¿ dajê ci oboje,
bo ju¿ nie wiem, które moje.
Znam ciê ju¿ wieki ca³e
my¶lê o tobie i têskniê do ciebie.
W ka¿dy zmierzch i noc czekam
mo¿e przyjdziesz, mo¿e zjawisz siê
a je¶li nie to sama ci powiem,
¿e my¶lê o tobie i têskniê do ciebie.
Rzecz tylko w tym, ¿e ja nie wiem
kim dla ciebie jestem...
Ty¶ wplót³ mi we w³osy
nitkê babiego lata.
Ty¶ na mych rzêsach
zostawi³ kroplê rosy.
Ty¶ w mych oczach
utopi³ lazur morza.
Ty¶ memu sercu pokaza³
jak mi³o¶æ odmierza czas.
Ty¶ mej duszy
uchyli³ r±bek tajemnicy nieba.
Ty¶ mnie nauczy³,
¿e do szczê¶cia wiêcej nic nie trzeba.
Jeste¶ mym s³oñcem
M± gwiazd± na niebie
¯yjê tylko dla ciebie
Ja dla ciebie wszystko zrobiê
je¶li tego chcesz
bêdê zawsze wci±¿ przy tobie
dobrze o tym wiesz.
Nie obiecujê ci wiele
bo tyle prawie co nic
najwy¿ej wiosenn± zieleñ
i pogodne dni
najwy¿ej u¶miech na twarzy
i d³oñ w potrzebie
nie obiecujê ci wiele
bo tylko po prostu siebie.
Skradle¶ mi usta
Skrad³e¶ mi serce
I powiedz czego chcesz wiêcej
B±d¼ zawsze szczê¶liwa, kochaj wiecznie
Lecz nie zawsze, nie ostatecznie
Jedno serce kochaj zawsze
Bo to w ¿yciu najciekawsze.
Kocham siê w Tobie wci±¿ i bez nadziei,
Po nocach têskniê i szlocham,
I mimo ¿e mi³o¶æ jest tak beznadziejna
Jednak Ciê kocham.
Czemu Ciê kocham ? - nie wiem.
W mym sercu p³onie ogieñ mi³o¶ci
I nic go ju¿ nie zgasi oprócz wzajemno¶ci.
I Ciebie to spotka, zakochasz siê szalenie,
Lecz nikt Twych uczuæ nie odwzajemni
Wy¶mieje siê z Twojej mi³o¶ci
I wtedy ma mi³a zobaczysz, zrozumiesz,
Co to znaczy kochaæ bez wzajemno¶ci.
Dlaczego wszed³e¶ w moje ¿ycie?
Dlaczego pokocha³am Ciê?
Dlaczego bêd±c w objêciach czu³am ciep³o twe?
Nie wiem, czy wiesz, ale bez Ciebie smutno mi jest.
My¶lê sobie ka¿dej nocy,
Aby spojrzeæ Tobie w oczy.
Lecz na pró¿no me marzenia,
Wiêc przesy³am pozdrowienia.
Serce moje nie k³amie,
Lecz bardzo mocno bije.
Ciebie jednego kocham,
Dla Ciebie jednego ¿yjê.
Przyklejam twarz do poduszki,
S³ucham, jak stukiem szpilek
P³oszysz nastrój wieczoru.
S³ucham szelestu poñczoch
Jak jedwabne opadaj±.
W Cieniu ¶wiec nie otwieram oczu
Bo wiem ¿e jednym skinieniem palca,
Ode¶lesz my¶li gdzie¶ w otch³añ.
Nawet rankiem gdy budzisz mnie poca³unkiem,
S³ucham brzdêku kolczyków,
Spl±tanych we w³osach.
Los nas pêdzi w rózne strony
Jak wicher w morskie fale
Lecz ty o mnie
Ja o tobie
Pamietajmy stale
Jeste¶ ¶wiat³em,
a ja cieniem,
dojrza³o¶ci± i natchnieniem,
jestem ³kaniem,
ty u¶miechem.
Jeste¶ g³osem,
a ja echem.
W kwiatach kwitn± poca³unki.
A w mi³o¶ci tylko ³zy.
Ja nie my¶lê ju¿ o nikim.
Dla mnie ca³y ¶wiat to TY.
Tak bardzo chcê byæ z Tob±
Czuæ Twego serca bicie
Za ka¿d± tak± chwilkê
Oddam ca³e swe ¿ycie
Zakocha³em siê w Tobie
I dalej w b³oto brnê
Czy wiesz co ja robiê
Kocham Ciê i dr¿ê.
Sierp ksiê¿yca na niebie
Kochaj dziewczyno to serce
Które kocha Ciebie.
Szczê¶cie Ci niosê i Ty daj mi szczê¶cie!
Rêce wyci±gam, by chwyciæ Twe rêce.
Sercem gor±cym przyjmuje Twe serce,
Pragnê byæ z Tob± i... ju¿ z nikim wiêcej!
Luba moja! na pami±tkê
Przyjmij ode mnie chocia¿ cz±stkê
Serca mego zapewnienia,
Które dla Ciê siê nie zmienia.
Ja dla ciebie wszystko zrobiê
je¶li tego chcesz
bêdê zawsze wci±¿ przy tobie
dobrze o tym wiesz.
Choæ siê ma³o znamy, ma³o wiemy o sobie
To jednak zd±¿y³em zakochaæ siê w Tobie.
I chocia¿ nie bêdê patrzeæ w Twe piêkne oczy
¦niæ bêdê na pewno o Tobie po nocy.
I bêdê wspominaæ chwile razem spêdzone,
Bo w sercu pozosta³y mi ju¿ tylko one...
Nawet nie wiesz kotku mi³y
Ile wdziêku w sobie masz
Ile szczê¶cia i rado¶ci komu¶ w ¿yciu dasz.
Nie to piêkne co widz± oczy,
nie to co czuj± rêce
lecz to co serce dostrzec potrafi,
tylko to piêkne. Nic wiêcej.
Dla Ciebie pomalujê
¦wiat na niebiesko,
Szary ¶wiat odkurzê,
Ziemiê z li¶ci Jesieni,
Podarujê CI bukiet fio³ków
Tylko powiedz mi...
Czy to co¶ zmieni?
Tylko Tobie chcê siê zwierzyæ,
Trzymaæ Ciê za rêce.
Z Tob± mi niczego nie ¿al,
Nie pragnê nic wiêcej.
Nie wiem, czy twoje serce jest namiotem,
w którym zamieszkam...
Lecz ty wiesz i ja wiem,
¿e mogê ciê dotkn±æ tylko... wierszem!
|
Pójdê za tob± na koniec ¶wiata,
wyprostujê ka¿d± krêt± drogê,
a bukiet z promieni s³oñca
daæ ci co dzieñ nowy mogê.
Przychodzisz z niczym na ten ¶wiat
I nic nie zabierasz ze sob±
Pozostaw jaki¶ ma³y ¶lad
By mo¿na i¶æ za Tob±.
Masz serce z³ote i piêkne cia³o.
Tak± dziewczynê ¿ycie mi da³o.
Kocham Ciê kwiatuszku drogi,
I nikt mi do Ciebie nie zamknie drogi.
Mo¿e znaczysz wiêcej ni¿ sam wiesz,
mo¿e pragnê bardziej ni¿ ktokolwiek
kiedy¶ pragn±³ ciê.
Odda³abym wszystko na ¶wiecie.
I s³oñce i gwiazdy na niebie,
Aby uzyskaæ trzy rzeczy:
Twoj± mi³o¶æ,
Twoje serce,
I... Ciebie
Chcia³abym Ci daæ wiosenne zorze.
Szkatu³kê szczê¶cia, wiatru ¶piew.
Majowy ksiê¿yc, gro¼ne morze,
Zima s³owików ¶piew.
Chcia³abym Ci daæ ¶wiat Twoich marzeñ,
Jak kwiatów polnych b³êkit snów,
I moje serce przyjmij w darze.
W mi³soci, której brak mi ju¿ s³ów.
Warto ciebie mi³owaæ,
warto i ca³owaæ.
Warto o tobie ¶niæ
Wieczorem cisza pokry³a ¶wiat,
gwiazdy zab³ys³y na niebie.
Ka¿dy ma w sercu jaki¶ kwiat,
a ja mam w sercu ciebie.
i warto dla ciebie ¿yæ.
Kiedy mrok cicho na ziemiê opada
a nad ³±kami snuje siê welon z mg³y
do mego serca marzenie siê wkrada,
a mym marzeniem jeste¶ Ty.
Znam Ciê ju¿ wieki ca³e
My¶lê o Tobie i têskniê do Ciebie.
W ka¿dy zmierzch i noc czekam
Mo¿e przyjdziesz, mo¿e zjawisz siê
A je¶li nie to sam Ci powiem,
¯e my¶lê o Tobie i têskniê do Ciebie.
Rzecz tylko w tym, ¿e ja nie wiem
Kim dla Ciebie jestem...
Chcê byæ ³agodnym wiatrem,
który pie¶ci Twoj± skórê czu³ym dotykiem.
Chce byæ wod± któr± pijesz!
Nape³niaæ Twoje cia³o ¿yciem.
Chce byæ ciep³em letnim deszczem, wiosenn± burz±...
Chce byæ niekoñcz±c± siê rado¶ci±,
przepe³niaj±c± Ciê ka¿dego dnia.
Chce byæ zmierzchem, który dotykiem nape³nia Twój umys³ snem.
Chce byæ mê¿czyzn±, o którym co rano mówisz...
szkoda, ¿e to znów by³ sen...
Pokocha³em oczy Twe
I chcê patrzeæ tylko w nie.
Zobaczy³em usta Twe
Pokocha³em tak¿e je.
Choæ spojrzenia chwilê trwa³y
Podoba³a¶ mi siê ca³a.
Wszystko Twoje mi³e jest,
Ka¿de s³owo, ka¿dy gest.
Za ten wiersz nie gniewaj siê,
Bo na prawdê kocham Ciê.
Tak bardzo chcê byæ z Tob±,
Czuæ Twego serca bicie,
Za ka¿d± tak± chwilê,
Odda³abym ca³e ¿ycie.
Jeste¶ dla mnie wszystkim:
s³oñcem, marzeniem, przysz³o¶ci±.
Ca³ym moim ¶wiatem,
bo jeste¶ moj± mi³o¶ci±.
Chcia³abym Ci daæ wiosenne zorze.
Szkatu³kê szczê¶cia, wiatru ¶piew.
Majowy ksiê¿yc, gro¼ne morze,
Zima s³owików ¶piew.
Chcia³abym Ci daæ ¶wiat Twoich marzeñ,
Jak kwiatów polnych b³êkit snów,
I moje serce przyjmij w darze.
W mi³soci, której brak mi ju¿ s³ów.
Tak bardzo chcê byæ z Tob±.
Czuæ Twego serca bicie.
Za ka¿d± tak± chwilê
Odda³abym ca³e ¿ycie.
Kocham Ciê za to, ¿e¶ Ty mi jedyna
piêkn±, kobiec± objawi³a duszê,
¿e siê przed Tob± kolano ugina,
i my¶l o Tobie ka¿d± niesie trwogê
i niepokoi siê tym, i pamiêta,
¿e¶ mo¿e dla nie za czysta, za ¶wiêta...
Czekam ju¿ chyba wiek ca³y,
Aby wreszcie ujrzeæ Ciê.
Aby¶ wzi±³ mnie w swe ramiona
I powiedzia³ "Kocham Ciê".
Nie obiecujê ci wiele,
Bo prawie tyle co nic.
Najwy¿ej wiosn± zieleñ
I pogodne dni,
Najwy¿ej u¶miech na twarzy
I d³oñ w potrzebie,
Nie obiecujê ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.
Uciekamy od samotno¶ci,,
nie pytamy czy mo¿na-
czy te¿ inni chc±
uciekamy, bo chcemy,
bo tak ³atwiej ¿yæ.
Uciekamy do mi³o¶ci
nie pytamy czy mo¿na-
czy te¿ inni chc±
uciekamy, bo chcemy,
bo bez mi³o¶ci trudno ¿yæ.
Le¿ê w ³ó¿ku i my¶lê o Tobie.
Czy by³o nam ¼le, czy dobrze ?
Jeste¶my od siebie tak bardzo daleko.
Odciêci wtêg± - b³êkitn± rzek±.
My¶lami czekam na ka¿de Twoje s³owo.
Lecz Ty zosta³ê¶ dla mnie ozdob±.
Ty jeste¶ jedyny, wspania³y
I kocham Ciê bardzo mój kochany.
We ¶nie przyszed³e¶ do mnie.
Czy wiesz co to dla mnie znaczy ?
Bo ja têskniê ogromnie.
Tak bardzo chcia³abym Ciê znów zobaczyæ...
Wszystko mo¿na zapomnieæ:
Smutek, têsknotê i ³zy.
Lecz nigdy nie zapomnê
Takiej dziewczyny jak Ty.
Chcia³abym ci daæ ¶wiat twoich marzeñ
jak kwiatów polnych b³êkit snów.
Wiêc moje serce przyjmij w darze
mi³o¶ci, której brak ju¿ s³ów.
Znasz ró¿ê co pierwsza
zakwit³a do s³oñca,
wiosennym tchem zbudzona.
B±d¼ zawsze jak ona
¶wie¿a, kwitn±ca, lecz nie k³uj
i nie wiêdnij jak ona.
Brakuje mi Twojego spokoju,
Napiêcia serc,
Niepokoju blisko¶ci,
Po prostu brakuje mi Ciebie.
Trudno jest ¿yæ w nieszczê¶ciu
Kiedy p³acze siê i szlocha,
Lecz jeszcze trudniej,
Jest ¿yæ bez kogo¶,
Kogo siê kocha
Usta twe: ocean ró¿owy.
Spojrzenie: fala wzburzona.
A twoje szerokie ramiona:
Pas ratunkowy...
Nie mogê uciec od Ciebie,
Twoja twarz,
W szybie ka¿dego autobusu,
Twoje d³onie w moich w³osach noc±,
Twój zapach w spokoju suchych zió³.
Proszê przyjmij Kochana,
Te ró¿e zerwane z rana,
Przykryte nocy cieniem
Niech bêd± przypomnieniem,
¯e w¶ród tylu ludzi na ¶wiecie
¯yje jeden maleñki cz³owieczek,
Który kocha Ciê skrycie,
Który oczekuje w ciemno¶ci
Od Ciebie chocia¿ ma³ej iskry mi³o¶ci.
Przyklejam twarz do poduszki,
S³ucham, jak stukiem szpilek
P³oszysz nastrój wieczoru.
S³ucham szelestu poñczoch
Jak jedwabne opadaj±.
W Cieniu ¶wiec nie otwieram oczu
Bo wiem ¿e jednym skinieniem palca,
Ode¶lesz my¶li gdzie¶ w otch³añ.
Nawet rankiem gdy budzisz mnie poca³unkiem,
S³ucham brzdêku kolczyków,
Spl±tanych we w³osach.
Kto¶ bardzo Ciê lubi, nie powiem Ci, kto.
I my¶li o Tobie, nie powiem Ci, co.
I w my¶lach ca³uje, nie powiem Ci jak.
I têskni, bo czuje, ¿e kogo¶ mu brak.
Ten kto¶ jest blisko, nie powiem Ci, kto.
I pragnie Ci wyznaæ, nie powiem Ci, co.
Lecz serce Ci powie za tydzieñ, za dwa,
¯e ten kto¶, kto Ciê kocha, to w³a¶nie ja.
Kocham ka¿de twe spojrzenie
kocham ka¿dy u¶miech twój
nic innego ju¿ nie pragnê
tylko ¿eby¶ zosta³ mój.
Mi³o¶æ jest jak têcza
jak barwy ³±czy serca
ja b³êkit, a ty czerwieñ
ta mi³o¶æ jest ju¿ we mnie
tak ¿yæ bêdziemy sami
pomiêdzy kolorami
a czerwieñ na b³êkicie
odmieni dawne ¿ycie
jeste¶my w koñcu sami
swoimi malarzami.
Kiedy mrok cicho na ziemie opada
A nad ³±kami snuje siê welon mg³y
Do mego serca marzenie siê wkrada
A mym marzeniem jeste¶ TY.
Choæ za oknem ci±gle plucha
Chocia¿ wiatr po polu dmucha
Nie przejmuj siê tym wcale
Tylko wykre¶l s³owo "ale"
Bo teraz dobrze wiesz
Czego tak naprawdê chcesz
Zawsze bêdziemy wspólnie szli
S³onecznym szlakiem naszych dni
To nie jest wcale marzenie
To jest realne jak my
Zwiedzimy mroczne ksiê¿yce,
U¶niemy w gwiezdnym promieniu,
A ja siê rano obudzê
Z g³ow± na twoim ramieniu
My¶la³am... s³owa Twoje s± z aksamitu i ognia
A one by³y z kolorowej bibu³y.
My¶la³am... oczy Twoje to p³omienie,
A by³y to tylko latarki
Prowadz±ce w jedn± noc.
¯e ty i ja, spo¶ród tysiêcy
Mocno trzymamy siê za rêce.
Niezwyk³y dzieñ, donios³a chwila,
I szept nie¶mia³y: mi³y, mi³a,
Odt±d ju¿ razem zawsze i wszêdzie.
Tak mia³o byæ i tak niech bêdzie.
Nie obiecujê ci wiele,
Bo prawie tyle co nic.
Najwy¿ej wiosn± zieleñ
I pogodne dni,
Najwy¿ej u¶miech na twarzy
I d³oñ w potrzebie,
Nie obiecujê ci wiele,
Bo tylko po prostu siebie.
Gdy Ciê ujrza³am, by³e¶ cieniem
Gdy Ciê pozna³a, by³e¶ marzeniem
Gdy Ciê pokocha³am, by³e¶ têsknot±
A teraz jeste¶ maj± jedyna istot± Dla Ciebie bije serce moje
O Tobie marzê, o Tobie ¶niê
Chcê, by¶my byli zawsze we dwoje
Bo wiem, ¿e kocham Ciê.
Patrzê na ciebie i szukam
szukam maleñkiej odrobiny nadziei
nadziei, ¿e mo¿e kiedy¶
twoje serce zap³onie równie mocno
i sp³oniemy razem, w ogniu mi³o¶ci.
Lubiê kiedy kobieta omdlewa w objêciu,
kiedy w lubie¿nym zwisa przez ramiê przegiêciu,
gdy jej oczy zachodz± mg³±, twarz ca³a blednie
i wargi siê wilgotne rozchylaj± bezwiednie.
Chcia³abym Ci daæ wiosenne zorze.
Szkatu³kê szczê¶cia, wiatru ¶piew.
Majowy ksiê¿yc, gro¼ne morze,
Zima s³owików ¶piew.
Chcia³abym Ci daæ ¶wiat Twoich marzeñ,
Jak kwiatów polnych b³êkit snów,
I moje serce przyjmij w darze.
W mi³soci, której brak mi ju¿ s³ów.
Jeszcze d³ugo bêdê odwracaæ g³owê
Na d¼wiêk Twojego imienia.
Jeszcze d³ugo w¶ród t³umu
Bêdê szukaæ Twojego cienia.
Jeste¶ jak oddech ziemi,
zroszony rannym deszczem.
Jeste¶ jednym s³oñca promieniem,
który ¶wieci mi jeszcze.
Jeste¶ jak s³owik, który
co dzieñ do mnie przylatuje
Jeste¶...!
I za to ci dziêkujê.
Wierzê, ¿e im bardziej siê kocha,
tym wiêcej siê czyni, gdy¿ mi³o¶æ,
która nie jest niczym wiêcej ni¿ uczuciem
nie mog³abym nazwaæ mi³o¶ci±.
Ja Ciê nigdy nie zapomnê,
Chocia¿ bêdê o 100 mil,
Ja Ciê kocham, kochaæ bêdê,
Do ostatnich ¿ycia chwil.
Ka¿dy gwiazdê ma na niebie
Dla ka¿dego gwiazda l¶ni
Ja wybra³em w³a¶nie ciebie
Moj± gwiazda jeste¶ ty.
Znasz ró¿ê co pierwsza
zakwit³a do s³oñca,
wiosennym tchem zbudzona.
B±d¼ zawsze jak ona
¶wie¿a, kwitn±ca, lecz nie k³uj
i nie wiêdnij jak ona.
Dzi¶ w naszego spotkania rocznicê
pozawrzemy szczelnie okiennice,
by powtórzyæ w¶ród nocnej ciemnoty
dawne nasze, najpierwsze pieszczoty.
Dawne s³owa z dni pierwszych kochania,
chocia¿ ka¿de dzi¶ ustom siê wzbrania,
ka¿de snem siê nie¶mia³ym kolebie,
nas niepewne i niepewne siebie.
Lecz st³umiwszy nieufno¶æ rozs±dku,
powtórzymy wszystko od pocz±tku.
Szeroki, weso³y, wysoki
nieulêk³y marynarzu si³aczu!
Wy³owi³e¶ mnie z mego p³aczu
jak syrenê z gorzkiej zatoki..
Gdy byli¶my blisko siebie
Popatrzy³em raz na Ciebie
Zobaczy³em Twoj± twarz
I ¿e ³adne oczy masz
Pokocha³am usta Twe
Chcia³am aby by³y me
Gdy spojrza³am jeszcze raz
Chcia³am patrzeæ ca³y czas
Choæ spojrzenia krótko trwa³y
Spodoba³e¶ mi siê ca³y
Wszystko w Tobie mi³e jest
Ka¿dy u¶miech ka¿dy gest
Za ten wiersz nie gniewaj siê
Bo naprawdê kocham Ciê.
Dla ciebie jestem ja
A dla mnie ty
A caly ¶wiat w slowie My
Wiem co to smutek
Wiem co to ³zy
Wiem,ze najwa¿niejszym
W moim ¿yciu jeste¶ ty
Chcê i¶c razem z tob± o zmroku
Kiedy gwiazdy s± ju¿ na niebie
Chcê wyczytaæ mi³o¶æ z twoich oczu
I kochaæ tylko ciebie!
Wiem ze pope³ni³am b³±d
Mówi±c ci co czuje
Ale chce aby¶ wiedzia³
I¿ tego nie ¿a³ujê
Teraz wszystko sie zmieni³o
Bo znasz moje uczucia
Mo¿esz wierzyæ w moj± mi³o¶æ
I w to,¿e ciê nie porzucê
Sen chodzi bezszelestnie
Wokó³ ³ó¿ka
Czeka a¿ zamknê oczy
By powiedzieæ mi o tobie
Nie odejdê od ciebie,
nie pokocham innego.
Bo w mym sercu jest miejsce
tylko dla ciebie jednego.
Szeroki, weso³y, wysoki
nieulêk³y marynarzu si³aczu!
Wy³owi³e¶ mnie z mego p³aczu
jak syrenê z gorzkiej zatoki.
W niepokoju p³yn± chwile
odk±d wszed³e¶ w moje sny.
Choæ do ko³a ch³opców tyle,
dla mnie jeste¶ tylko ty.
Znasz ró¿ê co pierwsza do s³oñca zakwita
Wiosennym tchem zbudzona
B±d¼ zawsze jak ona, ¶wie¿a, kwitn±ca,
Lecz nie k³uj i nie wiêdnij jak ona.
|
Mi³osne MMSy
wiêcej gotowych mmsków na
»
LogoPolis
Mi³osne
tapetki do komóreczki
tapety dostêpne tak¿e na stronie
»
nokia,
sony
ericsson,
siemens,
lg,
sagem,
motorola,
samsung,
alcatel,
philips,
iPhone,
plusfon,
HTC
i inne
Animacje
do mms
lub wygaszacze
na telefon
wiêcej na stronach »
nokia,
sony
ericsson,
siemens,
lg,
sagem,
motorola,
samsung,
alcatel,
panasonic
i inne...
|